Z CZEGO UTRZYMYWAŁA SIĘ LUDNOŚĆ WSI PODWILK W LATACH 1920 – 1939

 

 

         Mieszkańcy wsi żywili się uprawiając ziemię . Były gospodarstwa duże , średnie i małe . W wymienionych latach wyjechało do pracy za granicę tylko siedem osób . Do Ameryki wyjechał Józef i Karol Mosur oraz Wendelin Brauner . Do Francji Antoni Śmiech , Wojciech Sidzinka i Wendelin Siarka . Do Niemiec Jan Kapuściak .

         W roku 1933 Stanisław Krupa postawił tartak parowy i tam znalazło zatrudnienie 12 pracowników . Kilku rolników dorywczo zarabiało przy przewozie tarcicy do stacji w Chabówce .

         Rolnicy uprawiali swoją ziemię końmi . Wysiewali owies , jęczmień , żyto , a kilku rolników w małych ilościach uprawiało pszenicę na kasze . Uprawiano również ziemniaki , kapustę , groch , bób , len oraz w latach 1930 rozpoczęto uprawę buraka pastewnego . Wydajność uprawianych produktów była bardzo niska . Za pomyślny zbiór uważali rolnicy , gdy jedna miara zasianego żyta , jęczmienia i owsa przyniosła trzy miary wymłóconego ziarna . W tym czasie uprawiali rolnicy owies czarny czyli borowy . Grunty były podmokłe , a nawozy sztuczne dla rolników były niedostępne . Za 100 kg nawozu fosforowego należność wynosiła 12 złotych , a za ładną krowę rolnik otrzymał 120 złotych . Za 1 m³ drzewa w Chabówce rolnik otrzymał 20 złotych. Nawozów azotowych i potasowych w tym okresie nie produkowano . Obornika rolnicy mieli mało , gdyż ściółka pod bydło nie była ze słomy , tylko rąbana choina z drzew iglastych , trociny i liście z drzew . Słomy brakowało rolnikom w okresie zimy , dla karmienia zwierząt . Bydło w okresie zimy było źle żywione z uwagi na niską wartość odżywczą paszy , która w przeważającej mierze składała się ze słomy owsianej . Siano miało niski udział w paszach , gdyż występowały jego braki co było powodem braku właściwego nawożenia łąk nawozem naturalnym i sztucznym oraz wynikało z braku urządzeń melioracyjnych .

         Również pasze treściwe ( otręby ) nie były dawane bydłu , gdyż brak ich było w produkcji własnej , a na kupno nie wystarczało pieniędzy . Wydajność mleka od krowy była bardzo niska . We wsi nie było skupu mleka . Rolnik musiał iść piechotą do Rabki , ażeby sprzedać masło , ser lub jajka . Jajko kosztowało w okresie zimy siedem groszy , a w lecie cztery grosze . Bochenek żytniego chleba ( 2 kg) kosztował 60 groszy . Jeden kilogram mąki pszennej 50 groszy . Jeden kilogram cukru – 1 złoty i pięć groszy .