ROLNICTWO  W LATACH

1939 – 1945

 

W rolnictwie nastąpiła olbrzymia zmiana w stosunku do lat poprzednich . Podatek rolny był bardzo niski . Rolnik posiadający 15 ha gruntu płacąc całoroczny podatek sprzedał na ten cel jednego barana . Podatek był płatny raz w roku w listopadzie . W okolicznych wsiach na Słowacji był wówczas prąd elektryczny , a w tych wsiach gdzie nie było prądu rolnicy posiadali silniki spalinowe . Kieraty , które poruszano końmi znajdowały się koło zabudowań jako złom . Rolnicy z naszej wsi sprowadzili za bardzo niską cenę kilkadziesiąt kieratów . Byli z nich bardzo zadowoleni , gdyż nie musieli już ręcznie ciąć słomy na sieczkę i młócić .

W tym czasie rolnicy po raz pierwszy zastosowali nawóz azotowy , który nosił nazwę „ siran ”. Nawozy sztuczne były tanie i było ich pod dostatkiem .

W tych latach był wielki urodzaj na grzyby jadalne i trujące . Rolnicy zbierali grzyby , suszyli je , a przedsiębiorstwa państwowe skupowały każdą ilość suszonych grzybów zarówno jadalnych jak i trujących płacąc godziwą cenę . Rolnicy dorywczo zarabiali przy zwózce drzewa z Państwowych Lasów . W okresie zimy zwożono drzewo do drogi głównej , a w lecie końmi wożono na stację w Twardoszynie . Własne drzewo też można było sprzedać , cena była zadawalająca . Chłopi małorolni mogli wyjeżdżać do pracy w Niemczech .

I tak pracowali z naszej wsi Karol Kozak , Franciszek Grapa , Karol Grzybacz , Karol Grapa i inni , wynagrodzenie było zadawalające . Cena za żywiec wieprzowy lub wołowy była stabilna zachęcająca do produkcji . Rząd dokładał starań by gospodarka rolna była opłacalna .

         W roku 1943 pojawiły się w naszej wsi silniki spalinowe i maszyny do omłotów czyszczące ziarno . Pierwszą maszynę i silnik w naszej wsi posiadał Eugeniusz Duda . W wyżywieniu ludności również nastąpiła zmiana w stosunku do lat poprzednich . Mąka pszenna nie była już luksusem , gdyż każdy mieszkaniec otrzymywał przydział mąki – miesięcznie 5 kg . po bardzo niskiej cenie .